Kronika

Od 1989: w Trzeciej Rzeczypospolitej

Kronika

Identyfikator ZHP

Identyfikator ZHP

POLSKA W TRANSFORMACJI

W latach 1988-1990 system komunistyczny się załamał. Nastąpiła pokojowa rewolucja: Okrągły Stół, półwolne wybory do „Sejmu kontraktowego” 4 VI 1989, pierwszy rząd z niekomunistycznym premierem Tadeuszem Mazowieckim, rozpad PZPR, wolne wybory samorządowe, wolne wybory prezydenckie zakończone zwycięstwem Lecha Wałęsy, wolne wybory do Sejmu i Senatu w 1991. Polska stała się państwem demokratycznym.

Wystąpiła z Układu Warszawskiego i Rady Wzajemnej Pomocy Gospodarczej, weszła do NATO oraz do Uni Europejskiej.

W 1993 obóz solidarnościowy stracił władzę na rzecz postkomunistycznej koalicji SLD-PSL, odzyskał ją w latach 1997-2001 (koalicja AWS-UW), by stracić ją ponownie na rzecz SLD w 2001 r. W 1995 prezydentem został były  Aleksander Kwaśniewski, wybrany ponownie w 2000 r. W latach 2005-2010 prezydentem był Lech Kaczyński, jego następca, wybranym w wyboracj powszechnych, Bronisław Komorowski.

Równocześnie na przełomie lat 80. i 90. rozpoczęła się transformacja gospodarki z nakazowo-rozdzielczej w kapitalistyczną. Wraz z nią nadeszły zjawiska pozytywne i negatywne. Gdy w 1989 r. Tadeusz Mazowiecki zapowiadał budowę „społecznej gospodarki rynkowej” wszyscy marzyli o państwie dobrobytu na wzór zachodnioeuropejski. Nikt niemal nie spodziewał się 20-procentowego bezrobocia, upadku wielu fabryk, wielkiego rozwarstwienia majątkowego społeczeństwa. Polska gospodarka została wystawiona na konfrontację z światowym turbokapitalizmem zdominowanym przez ponadnarodowe korporacje. Jednocześnie wewnątrz kraju rozpanoszyła się biurokracja, ograniczająca wolność gospodarczą systemem koncesji, podatków itd. Dziś część obserwatorów uważa, że zbudowano w Polsce „drapieżny” kapitalizm w którym nie ma miejsca na człowieka. Wielu ludzi tęskni za PRL-em, w którym każdy miał pracę. Inni uważają natomiast, że kapitalizmu u nas wcale nie ma, jest natomiast nadal gospodarka państwowa, kontrolowana przez partyjne i oligarchiczne grupy interesów.

Poważnym problemem jest kryzys kulturowy i moralny narodu. Zaraz na początku lat 90. doszło do ostrego konfliktu obyczajowo-kulturowego na tle obecności Kościoła w życiu publicznym. Wprowadzenie religii do szkół, konkordat z Stolicą Apostolską czy ograniczenie możliwości aborcji spotkały się z burzliwymi protestami. Dziś kontrowersje te trochę ucichły. Ale się okazuje, że są problemy głębsze. Polska w przyspieszonym tempie przeżywa dziś rewolucję społeczno-kulturową związaną z przejściem od kultury nowoczesnej do ponowoczesnej (postmodernistycznej) i od społeczeństwa industrialno-agrarnego do postindustrialnego (informatycznego). Upadły tradycyjne autorytety rodziny, Kościoła, szkoły, wojska, państwa. Starsze pokolenia nie są autorytetem dla młodszych. Upadło czytelnictwo prasy i książek, natomiast telewizja ma przede wszystkim charakter komercyjny i nie edukuje, a jedynie zabawia. Pojawiły się nowe media (jak internet), niosące nowe szanse ale i zagrożenia. Szeroko dostępne stały się narkotyki. Z Zachodu napływa do Polski fala tzw. macdonaldyzacji społeczeństwa – przyjmowania ujednoliconych wzorców konsumpcji, kreowanych przez reklamę. Oczywiście nie można nie dostrzegać zjawisk pozytywnych – należą do nich np. odbudowa szacunku dla pracy i nauki, zdecydowana naprawa stanu środowiska naturalnego.

Najważniejszym chyba problemem jest rozkwit przestępczości i bezprawia. W 1989 r. nastąpiła radykalna liberalizacja prawa. Sądownictwo, prokuratura i policja uległy znacznemu rozkładowi. Są słabo finansowane, a także zdarzają się w nich przypadki korupcji. Korupcja i przestępczość zorganizowana opanowały wiele dziedzin życia, a żadna z głośnych afer nie została do końca wyjaśniona.

Trudno dziś mówić o jednolitej młodzieży polskiej. Po 1989 dość szybko zniknęła kontestacja, zapanowały postawy konformistyczne. Początkowo wydawało się, że przed młodymi świat stoi otworem. Na początku lat 90. często wystarczało mieć wyższe wykształcenie, znać angielski i być dynamicznym, by dostać dobrą pracę i szybko w niej awansować. Tłumy młodych ludzi rzuciły się do studiowania prawa, ekonomii, zarządzania i marketingu. Niestety po paru latach się okazało, że nie jest tak pięknie, jak by się wydawało. Dziś nawet po studiach trudno jest znaleźć jakąkolwiek pracę, bezrobocie wśród młodzieży sięga już 40%. W drugiej połowie lat 90. pojawiły się charakterystyczne typy „dresiarza” – konsumpcjonisty chętnie sięgającego po przemoc i kierującego się wzorcami kryminalnymi, oraz „blokersa” – młodego człowieka z wielkomiejskich blokowisk, świadomego braku szans na awans społeczny i kreującego sobie własny świat i system wartości w oparciu o grupę rówieśników. Młodzież słabo interesuje się życiem publicznym, brzydzi się polityką, niechętnie angażuje się w jakiekolwiek działania społeczne. Inne postawy tylko sporadycznie dają znać o sobie (np. podczas Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy).

 

PRZEMIANY W ZHPKRAJOWY KOMITET ODRODZENIA I ZJAZD BYDGOSKI

ZHP wszedł w nową epokę niezreformowany i obciążony władzami wybranymi jeszcze w cieniu starego reżimu. Naczelnik ZHP Krzysztof Grzebyk był posłem do Sejmu „kontraktowego” z listy PZPR.

Tymczasem w 1989 powstał Krajowy Komitet Odrodzenia ZHP (KKO) skupiający grono wybitnych instruktorów szaroszeregowych, na czele którego stanął Stefan Broniewski. Początkowo władze ZHP zareagowały na jego powstanie histerycznie, oskarżając że jest to „próba ingerencji z zewnątrz”  - jakoś do tej pory nie przeszkadzała im ingerencja towarzyszy z różnych komitetów PZPR, a teraz oburzali się przeciw „ingerencji” ze strony najwyższych autorytetów ruchu harcerskiego, dowódców Szarych Szeregów. KKO uzyskał wsparcie ze strony Ministerstwa Edukacji Narodowej rządu Mazowieckiego.

We wrześniu 1990 odbył się XXVII Nadzwyczajny Zjazd ZHP w Katowicach, na którym uchwalono skrócenie kadencji władz wybranych w marcu 1989. W grudniu 1990 w Bydgoszczy obradował XXVIII Zjazd. Faktem jest, że obrady zjazdu odbywały się pod presją Ministerstwa Edukacji, KKO i delegatów ZHPpgK z Londynu – tym niemniej efekt tego mógł być tylko pozytywny.

Zjazd przeprowadził poważne reformy, które na dobrą sprawę powinny były odbyć się już dawno – w 1989, albo nawet w 1980 roku.  Oficjalnie przywrócono na tym Zjeździe Prawo Harcerskie i Przyrzeczenie w wersji z 1932 roku z alternatywą dla niewierzących:

Mam szczerą wolę całym życiem pełnić służbę Bogu i Polsce, nieść chętną pomoc bliźnim, być posłusznym Prawu Harcerskiemu (alternatywnie: Dobru Najwyższemu i Polsce).

Przywrócono także funkcję przewodniczącego ZHP, którym został Stefan Mirowski, reprezentant KKO.  Naczelnikiem został Ryszard Pacławski. Przywrócono także tradycyjny pięciostopniowy system stopni: młodzik/ochotniczka, wywiadowca/tropicielka, ćwik/samarytanka, HO/wędrowniczka, HR. Czynne prawo wyborcze w ZHP pozostawiono tylko instruktorom pełniącym funkcje statutowe.

Kilka miesięcy później, w kwietniu 1991 zlikwidowano stopień harcmistrza Polski Ludowej. Instruktorzy nim obdarzeni wrócili do stopnia „zwykłego” harcmistrza.

 

POWRÓT DO ŚWIATOWEGO RUCHU SKAUTOWEGO

Władze ZHP wybrane na Zjeździe Bydgoskim podjęły starania o powrót ZHP do światowych organizacji skautowych: World Organization of the Scout Movement (WOSM) i World Association of Girl Guides and Girl Scouts (WAGGGS). W WOSM i WAGGGS obowiązuje zasada „jedna organizacja z jednego kraju”. Jeżeli w danym państwie działa kilka organizacji skautowych, to do WOSM i WAGGGS może być przyjęta tylko jedna z nich, albo muszą one zawiązać federację.

Inną przeszkodą w przyjęciu ZHP do WOSM i WAGGGS było obowiązywanie w ZHP dwóch rot Przyrzeczenia: „z Bogiem” i „z Dobrem Najwyższym”. Skauting domagał się, by była tylko jedna. Idąc naprzeciw tym oczekiwaniom, w czerwcu 1995 roku na XXX Nadzwyczajnym Zjeździe w Poznaniu, wprowadzono tylko jedno Przyrzeczenie „z Bogiem”. Wywołało to sporo dyskusji i sprzeciwów, a także obaw, że oto ZHP staje się organizacją wyznaniową, narzucającą jeden światopogląd. Grupa instruktorów warszawskich nawet wystąpiła z ZHP zakładając kolejną organizację o nazwie Stowarzyszenie Harcerskie (SH) stosujące nadal dwa warianty. Oficjalne enuncjacje władz ZHP tłumaczyły, że jednolite Przyrzeczenie nie uniemożliwia członkostwa w Związku niewierzącym czy przedstawicielom religii nie wyznających Boga osobowego (np. buddystom). Sprowokowało to z kolei zarzuty ze strony ZHR, że w ZHP Bóg jest rozumiany w sposób „New Age’owski”.

Wskutek zmiany Przyrzeczenia dokonanej 1995 r., a także wskutek tego, że ZHR konsekwentnie odmawiał sfederowania się z ZHP, w 1996 roku ZHP został jako jedyna organizacja z Polski przyjęta do WOSM (styczeń) i WAGGGS (lipiec). Przynależność do WOSM i WAGGGS oceniania po kilku latach budzi pewne kontrowersje. Niewątpliwie przynosi ona ogromne korzyści w postaci zacieśniania braterstwa i przyjaźni z innymi narodami,  propagowania pokoju i tolerancji, możliwości zapoznania się z metodami pracy skautów w innych krajach. Ważne są też globalne  kampanie prowadzone przez światowy skauting na rzecz obrony praw dzieci i młodzieży czy na rzecz ochrony środowiska.

Są jednak i negatywy. Skauting zachodnioeuropejski mocno odszedł od modelu organizacji paramilitarnej, na jakim ciągle opiera się harcerstwo polskie zahartowane w walkach o niepodległość. Na wyjazdy na zloty skautowe nie każdego  stać, a ci których stać, mogą sobie jeździć po Europie i świecie bez przynależności do zrzeszeń skautowych. Poważnym problemem dla licznego, ale biednego ZHP w niezbyt zamożnym kraju jest opłacanie składek do WOSM i WAGGGS. Przez kilka pierwszych lat ZHP był ze składek zwolniony, ale dziś oczekuje się, żebyśmy byli solidarni i pomagali tym razem jeszcze biedniejszym skautom z krajów Azji i Afryki.

 

ALTERNATYWNE ORGANIZACJE HARCERSKIEZHRZAWISZA, SH

Na początku lat 90 funkcjonowały cztery większe organizacje „alternatywne”: Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej (ZHR), Związek Harcerstwa Polskiego rok założenia 1918 (ZHP-18), Polska Organizacja Harcerska (POH), Stowarzyszenie Harcerstwa Katolickiego Zawisza.  W 1992 ZHR i ZHP-18 się połączyły przyjmując wspólną nazwę ZHR, a w 1998 do ZHR przyłączyła się POH. ZHR zewnętrznie odróżnia się tzw. „zethaerką”  czyli biało-czerwoną naszywką z literami ZHR nad kieszenią – oznaczenie to wprowadzono już w 1989, gdy harcerze ZHR nosili jeszcze takie same mundury khaki jak ZHP. Obecnie harcerze noszą mundury ciemnozielone, a harcerki oczywiście szare. Najważniejszą odznaką ZHR jest tak jak w ZHP Krzyż Harcerski, należący do wspólnego dziedzictwa całego ruchu harcerskiego. W ZHR obowiązuje takie samo Przyrzeczenie jak w ZHP, tj. z 1932 r. ZHR jest niekoedukacyjny:  dzieli się na Organizację Harcerek i Organizację Harcerzy. Liczył w drugiej połowie lat 90. około 20 000 członków.

SHK Zawisza FSE wywodzi się głównie z środowiska lubelskiego, tj. z Niezależnego Ruchu Harcerskiego działającego w Lublinie w latach 1980-1981 i z Harcerstwa Liturgicznego (1982-1989). Jest sekcją polską chrześcijańskiego zrzeszenia skautowego Federacja Skautingu Europejskiego (FSE), alternatywnego wobec WOSM i WAGGGS. FSE odwołuje się w mniejszym stopniu do Baden-Powella, a w większym do francuskiego jezuity ojca Sevin, założyciela organizacji katolickiej Les Scouts de France. Z dziejów harcerstwa polskiego Zawisza utożsamia się szczególnie z ZHP „endeckim” sprzed 1931 roku i z Hufcami Polskimi. Zawisza nie nosi krzyża harcerskiego, a własną odznakę: lilijkę z dewizą Veritas Vincit. Ma też inne Prawo i Przyrzeczenie, oraz inne mundury.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Cała zawartość tekstowa, graficzna i inna witryny „Historia Harcerstwa Poznań-Nowe Miasto” jest własnością intelektualną Komisji Historycznej Hufca ZHP Poznań-Nowe Miasto i podlega ochronie na podstawie przepisów prawa Rzeczypospolitej Polskiej o ochronie własności intelektualnej.